Nie mam i nie znam żadnych polucji, solucji czy strucli .
Ale cały czas szukam tajnego, zakodowanego specjalną ścieżką dostępu – MENU, które inżynierowie z ADOBE zaimplementowali do programu. Zresztą oni sami tego też nie wiedzą, ponieważ tego który ją opracował wysłali na Marsa.
Ja też kiedyś zaczynałem tą przygodę z Photoshopem jak każdy z nas, ale nigdy nie odważyłbym się napisać takiego postu :-)
Jak dla mnie Nagroda Roku.
To już nie jest nieumiejętność sformułowania pytania które chce się zadać,w tym wypadku mamy wariant ekstremalny,użytkownik nie wie nawet do czego w sumie służy ten cały Fotoszop.
Doskonale Cię rozumiem. Problem tkwi zupełnie w czym innym niż Photoshop. Kiedyś człowiek był zdany na siebie i bibliotekę. Własnymi siłami zdobywał wiedzę i niejednokrotnie nie było to łatwe. Ciekaw jestem, co zrobiliby obecni studenci, gdyby im zabrać dostęp do internetu hehe. Po tygodniu zakończyliby swoją edukację. Wszystko jest podane na tacy, człowiek już nie musi szukać. Ludziom brak autonomicznego myślenia - tacy ludzie jak jula7 bardzo często niczego nie udają - tacy ludzie są prawdziwi - upośledzeni przez cywilizację.
Wykarmiony chipsami,"wykształcony" na Zmierzchu i M jak Mydło ,czemu tu się dziwić?
Ale to faktycznie przykre,mieć dostęp do praktycznie (prawie)całej wiedzy ludzkości bez ruszania się z miejsca i zadawać TAKIE pytania.
"...mieć dostęp do praktycznie (prawie)całej wiedzy ludzkości bez ruszania się z miejsca i zadawać TAKIE pytania."
Właśnie, Marcin, tu poruszyłeś chyba jeden z większych, a najmniej dostrzeganych problemów dzisiejszej "ludzkości".
Pamiętam jak dziś, czytałem to w "Bajtku" ( pamiętacie taki miesięcznik o 8-bitowych komputerach, z listingami programów w BASICU do wklepania itp... ??? ), musiały to być późne lata 80-te...
Prof. Ryszard Tadeusiewicz z krakowskiej AGH stwierdził, że:
"sądzę, że już w najbliższej przyszłości podstawowym problemem nie będzie brak czy niedostępność informacji, ale całkowita nieumiejętność dotarcia do niej..."
O nie rafburku,obrażać możesz co chcesz,ale Amy nie tykaj!!! ;-)
Prenumerata Amigi zaczęła się pod koniec '92,pierwsze 3 albo 4 numery kupiłem w kiosku.
Był jeszcze C&A,też wydawany przez wydawnictwo "Bajtek",ale jakoś nigdy go nie lubiłem.
No i twoje szczęście gówniarzu.
Ale ponieważ okazałeś się być całkiem grzecznym smarkiem,następnym razem wyjmując połowę gwoździ z deszczułki dyscyplinarnej ,postaram się wyjąć te zardzewiałe.
Prosze nie obrazac studentow; ciezkie tygodnie spedzilem zarowno nad wlasnymi jak i wypozyczonymi ksiazkami i takie sugestie mi sie nie podobaja...
To ze ktos studiuje na Uniwersytecie Wietrzenia Pasieki i ma dyplom "miszcza" czyszczenia ula, bo slyszal, iz "papierek" to podstawa nie oznacza, iz tak jest zawsze i wszedzie.
A takie pytania zadaja najczesciej "sweet" 13-tki bo chca osiagnac taki siaki czy owaki efekt i polansowac sie na gronie czy naszej klasie.
Ale przyznac trzeba post co najmniej tego polrocza :D
bajtek srajtek - comodore64 to było coś i pisanie programu przez 4 godziny żeby ta pieprzona kulka chciała się odbijać na ekranie czarno białego tv
I zapłoną piekielnym ogniem wasze serwery, gdyż zabezpieczenia ich wątłe puszczą, a podatność na buffer overflowy ogromna będzie. I zaprzestaną działania wasze routery a wasze niewiasty nosić będą pakiety w kubłach, a tam będzie płacz, zgrzytanie zębów, 4
Co w tym dziwnego Panie K.?
Mądrujesz, bo pewnie masz solucje do Photoshopa i wiesz jak go przejść;) Ja używam tylko kodów na nieśmiertelność:)
Nie mam i nie znam żadnych polucji, solucji czy strucli .
Ale cały czas szukam tajnego, zakodowanego specjalną ścieżką dostępu – MENU, które inżynierowie z ADOBE zaimplementowali do programu. Zresztą oni sami tego też nie wiedzą, ponieważ tego który ją opracował wysłali na Marsa.
Ja też kiedyś zaczynałem tą przygodę z Photoshopem jak każdy z nas, ale nigdy nie odważyłbym się napisać takiego postu :-)
Jak dla mnie Nagroda Roku.
To już nie jest nieumiejętność sformułowania pytania które chce się zadać,w tym wypadku mamy wariant ekstremalny,użytkownik nie wie nawet do czego w sumie służy ten cały Fotoszop.
Doskonale Cię rozumiem. Problem tkwi zupełnie w czym innym niż Photoshop. Kiedyś człowiek był zdany na siebie i bibliotekę. Własnymi siłami zdobywał wiedzę i niejednokrotnie nie było to łatwe. Ciekaw jestem, co zrobiliby obecni studenci, gdyby im zabrać dostęp do internetu hehe. Po tygodniu zakończyliby swoją edukację. Wszystko jest podane na tacy, człowiek już nie musi szukać. Ludziom brak autonomicznego myślenia - tacy ludzie jak jula7 bardzo często niczego nie udają - tacy ludzie są prawdziwi - upośledzeni przez cywilizację.
na top liście zdecydowanie nr 1
Ps odetnij od internetu, zabierz kalkulator i okaleczysz człowieka
Wykarmiony chipsami,"wykształcony" na Zmierzchu i M jak Mydło ,czemu tu się dziwić?
Ale to faktycznie przykre,mieć dostęp do praktycznie (prawie)całej wiedzy ludzkości bez ruszania się z miejsca i zadawać TAKIE pytania.
"...mieć dostęp do praktycznie (prawie)całej wiedzy ludzkości bez ruszania się z miejsca i zadawać TAKIE pytania."
Właśnie, Marcin, tu poruszyłeś chyba jeden z większych, a najmniej dostrzeganych problemów dzisiejszej "ludzkości".
Pamiętam jak dziś, czytałem to w "Bajtku" ( pamiętacie taki miesięcznik o 8-bitowych komputerach, z listingami programów w BASICU do wklepania itp... ??? ), musiały to być późne lata 80-te...
Prof. Ryszard Tadeusiewicz z krakowskiej AGH stwierdził, że:
"sądzę, że już w najbliższej przyszłości podstawowym problemem nie będzie brak czy niedostępność informacji, ale całkowita nieumiejętność dotarcia do niej..."
Powiedzcie sami, czy nie były to prorocze słowa ?
Były.
A Bajtka pamiętamy,nawet mieliśmy prenumeratę,aż do jego marnego końca w '96 ;-)
Ja... a potem się zaczęła prenumerata Amigi :D
O nie rafburku,obrażać możesz co chcesz,ale Amy nie tykaj!!! ;-)
Prenumerata Amigi zaczęła się pod koniec '92,pierwsze 3 albo 4 numery kupiłem w kiosku.
Był jeszcze C&A,też wydawany przez wydawnictwo "Bajtek",ale jakoś nigdy go nie lubiłem.
Wujku...nie śmiałbym obrażać Amigi. Nawet nie śmiałbym śmieć.
A potem pojawił się Top Secret i rozpętała się wojna Amigowcy Vc PCtowcy.
Wujku, moje pokolenie jeszcze szanuje starszych :D:D:D
No i twoje szczęście gówniarzu.
Ale ponieważ okazałeś się być całkiem grzecznym smarkiem,następnym razem wyjmując połowę gwoździ z deszczułki dyscyplinarnej ,postaram się wyjąć te zardzewiałe.
Prosze nie obrazac studentow; ciezkie tygodnie spedzilem zarowno nad wlasnymi jak i wypozyczonymi ksiazkami i takie sugestie mi sie nie podobaja...
To ze ktos studiuje na Uniwersytecie Wietrzenia Pasieki i ma dyplom "miszcza" czyszczenia ula, bo slyszal, iz "papierek" to podstawa nie oznacza, iz tak jest zawsze i wszedzie.
A takie pytania zadaja najczesciej "sweet" 13-tki bo chca osiagnac taki siaki czy owaki efekt i polansowac sie na gronie czy naszej klasie.
Ale przyznac trzeba post co najmniej tego polrocza :D
Design is a passion not work...
http://www.behance.net/KapseL
bajtek srajtek - comodore64 to było coś i pisanie programu przez 4 godziny żeby ta pieprzona kulka chciała się odbijać na ekranie czarno białego tv
I zapłoną piekielnym ogniem wasze serwery, gdyż zabezpieczenia ich wątłe puszczą, a podatność na buffer overflowy ogromna będzie. I zaprzestaną działania wasze routery a wasze niewiasty nosić będą pakiety w kubłach, a tam będzie płacz, zgrzytanie zębów, 4